KTO TO JEST ARBORYSTA/ARBORYSTKA?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, bo ile osób, tyle definicji. Niektórzy zawężają ten zawód do osób pracujących w koronach drzew przy użyciu technik dostępu linowego (arborystycznych). Inni traktują go szeroko, wliczając w poczet arborystów, wszystkich zajmujących się drzewami na terenach zurbanizowanych, zarówno od strony praktycznej (w tym np. inspektorów drzew czy diagnostów), jak i teoretycznej (łącznie z naukowcami). Mi bliższa jest ta druga opcja i z wiekiem widzę co raz wyraźniej, jak szeroki zakres wiedzy i umiejętności jest wkomponowany w ten zawód. 

Na pewno różnimy się od ogrodników, których celem jest maksymalizacja plonów zbieranych z drzew. Nie jesteśmy też leśnikami, którzy zajmują się wielkimi połaciami lasu, dbając o ich użyteczność gospodarczą. Ani architektami krajobrazu, którzy zajmują się kształtowaniem przestrzeni i nasze ścieżki wielokrotnie się przecinają. 

Podkreślamy też że nie jesteśmy chirurgami drzew – choć zakres naszej działalności jest taki sam, to w przeciwieństwie do chirurgów staramy się unikać zabiegów „chirurgicznych” – czyszczenia ubytków, wiązań przewiertowych, sączków, betonowania itd. Doceniamy wysiłki chirurgiczne prowadzone na przestrzeni długich lat, ale te zabiegi nie wytrzymują konfrontacji z nowoczesną wiedzą arborystyczną. 

Kim więc jesteśmy? Naszym bardzo ważnym zadaniem jest godzenie potrzeb ludzi i drzew. Staramy się robić tak, by minimalizować skutki tego sąsiedztwa. Tak, by współdzielenie przestrzeni przez ludzi i drzewa stwarzało jak najmniej kolizji i by obie strony musiały jak najmniej ustępować. Można więc powiedzieć, że arborysta pełni rolę negocjatora, będąc głosem strony, która w ludzkim języku przemówić nie potrafi.

Dbamy o to, by drzewa mogły rosną w jak najlepszych warunkach i dożywać sędziwych lat, pełniąc niezwykle użyteczne funkcje dla społeczeństwa. By te najstarsze mogły w spokoju żyć wiele dłużej niż my i kolejne pokolenia. 

Staramy się szerzyć wiedzę (np. poprzez działalność Federacji Arborystów Polskich) i uczyć ludzi szacunku do drzew. Sprawiać, by nasze miasta i wsie stawały się co raz bardziej zielone. 

Jesteśmy różni, mamy odmienne poglądy i ideały, ale wszyscy sadzimy zielonym do góry ;).